Białołęcki "pas startowy" znowu na językach. Co dalej z kontrowersyjnymi lampkami?
13 sierpnia 2025
Słynne migające lampki na wale wiślanym w Białołęce od lat budzą emocje. Zrealizowane w ramach budżetu obywatelskiego miały zapewnić bezpieczeństwo, ale ich intensywne miganie przypominało pas startowy.
Mieszkańcy skarżyli się na bóle głowy i rezygnowali ze spacerów. Mimo apeli radnego Filipa Pelca Zarząd Zieleni nie zgodził się na ich wyłączenie, ograniczając się do częściowego przyciemnienia lamp. Efekt? Jeszcze większe niezadowolenie. Teraz mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce - nowy projekt budżetowy zakłada ograniczenie emisji światła przez... zaklejenie solarów.
Kontrowersyjna inwestycja ma drugą szansę
Koszt to jedynie 5 tys. zł. Projekt przeszedł i zostanie zrealizowany w 2026 roku. Czy to zakończy kuriozalny etap w historii inwestycji? Czas pokaże. Przypadek białołęckiego pasa startowego to lekcja, jak łatwo dobre intencje mogą przerodzić się w kosztowny problem.
(red)